Polonia Litwie. Informacje o Polakach na Litwie. Rozmieszczenie geograficzne, organizacje polonijne, media polskie. Polonia litewska – informacje. Polacy na Litwie to społeczność ok. 235-300 tysięcy osób. Polacy są najliczniejszą mniejszością narodową na Litwie, gdzie stanowią ok. 6,7% ludności tego kraju.
Spokojny lot Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu,kapitan odzywa się przez intercom: - Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny usiąść, zrelaksować się i... o Boże!... Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu: - Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni. Na to odzywa się jeden z pasażerów: - To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich.... O wakacjach 31 Oddłużenie Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni - ale leje,więc puchy. Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół $100 i idzie go obejrzeć. Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim hodowcy świń, któremu zalega za towar. Ten łapie te $100 - i leci zapłacić dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce, z której usług korzystał na kredyt. Ta łapie pieniądz - i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt..... i w tym momencie Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba - więc bierze swoje $100 i wyjeżdża. Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość. O wakacjach 43 Nie śpię Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś. Nagle z góry - prosto na twarz tego na dole - zaczyna lecieć gówno. - Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan! - Nie śpię... O wakacjach 42
3. Obrażanie lokalnych ludzi. Jeśli typowemu cebulakowi coś nie pasuje, najczęściej od razu zaczyna wyzywać zupełnie niczego niespodziewającego się, obcego człowieka (np. na recepcji czy przy barze). Niezadowolony Polak do soczystego potoku słów dodaje też często najbardziej obraźliwe polskie wulgaryzmy, które większość
Jak wygląda statystyczny Polak? Najnowsze tendencje mówią, że jak Grażyna i Janusz lub Seba i Dżesika lub Andżelika. Osobiście wolę takie określenia niż stereotypy z lat 90-tych, że Polacy to pijacy i złodzieje. Tutaj przypomniał mi się taki stary kawał. Jest rok 1995, obcokrajowiec kupił sobie Poloneza, ale musiał wyjechać i zastanawiał się co zrobić, że go nie ukradli. Postanowił zostawić za wycieraczką kartkę z napisem „nie ma silnika”. Po tygodniu wraca i zdziwiony widzi, że jego Polonez nie ma kół a na kartce, którą zostawił ktoś dopisał „skoro nie ma silnika to po co ci koła”. Oto cała prawda o Polakach… nie są złodziejami, po prostu są inteligentni (i zarazem przebiegli). Czasy się zmieniają i postrzeganie naszego kraju też. Oto lista najczęściej słyszanych opinii z ust Hiszpanów na temat Polski i Polaków. Co Hiszpanie wiedzą i myślą o Polsce? W Polsce jest zimno jak w Rosji. To jest chyba najczęściej słyszana opinia przeze Polsce pije się bardzo dużo wódki. Ba… kiedyś słyszałam, że sądzą, że pijemy wódkę do obiadu. No cóż… zważywszy na aktualne ceny wódki, na taki „rarytas” niewiele osób mogłoby sobie pozwolić na co Polski jest Kraków. Bardzo mi miło, że moje ukochane miasto jest pierwszym jakie przychodzi na myśl Hiszpanom, ale „nie przenoście nam stolicy do Krakowa”.W Polsce walutą jest euro. No cóż… myślą, że skoro jesteśmy w Unii Europejskiej to nasza waluta uległa zmianie. Są i tacy, którzy nie wiedzą, że Polska jest członkiem smutnym narodem. To jest akurat opinia osób, które były na wakacjach w Polsce. Hiszpanie widzą nas jako naród, który mało się bardzo cisi. Według Hiszpanów mówimy bardzo cicho. Słyszałam też opinie, jak niektórzy byli w szoku, że w autobusie czy tramwaju prawie nikt nie rozmawia (co do tego nie bardzo mogę się zgodzić).Jesteśmy bardzo religijnym narodem. O ile Boże Narodzenie Hiszpanie spędzają w gronie rodzinnym o tyle na Wielkanoc zawsze gdzieś wyjeżdżają. Popularnym kierunkiem jest także Polska. Słyszałam opinie, że byli zaskoczeni ilością osób, które w tych dniach stoją w kolejce do spowiedzi. Jedni pomylili kolejkę do spowiedzi w Kościele Mariackim myśląc, że jest to kolejka do zwiedzania jako naród to głównie blondyni o jasnych oczach. W rewanżu stwierdzam, że wszyscy Hiszpanie mają ciemne włosy i brązowe oczy. Oko za oko, włos za włos (czy jakoś tak…).Łatwo nam przychodzi nauka języków obcych i mamy dobrą wymowę (akurat ta opinia bardzo mi się podoba). Skoro na początku był kawał o Polakach czuję się zobligowana napisać jakiś kawał o Hiszpanach. Na szybko przypomniał mi się kawał typu quiz: Jakiego psa ma Hiszpan? MaJorka.
Dowcip #546. Amerykanie wylądowali na Marsie. w kategorii: Śmieszny humor o Anglikach, Śmieszny humor o marsjaninach, Śmieszny humor o Polakach. Barman urządził zawody w tym kto rozpozna najlepiej swój rodzimy trunek. Pierwszy pije Anglik i mówi: - To jest piwo, a mianowicie Dog. - To jest wino, a nazywa się Szato i pochodzi z
Idą Polak, Rusek i Niemiec. Spotykają diabła, który kazał im przynieść rzeczy odmierzające czas. Niemiec przynosi zegar elektroniczny. Diabeł na to: – Za każdym razem, gdy zmieni się godzina na wyświetlaczu, dostaniesz jednego bata. Rusek przynosi zegar tradycyjny, ze wskazówkami. Lucyfer mówi: – Za każdy ruch wskazówki dostaniesz jednego bata. Niemiec i Rusek zaczynają płakać, nie mogą już znieść kolejnych ciosów. Nagle ogarnia ich niepohamowany śmiech. Diabeł nie wytrzymuje i pyta: – Co was tak cieszy?! – No bo Polak niesie klepsydrę! Do finału międzynarodowego konkursu rozpoznawania alkoholi po smaku przeszli Czech, Rosjanin i Polak. Ich zadanie polegało na tym, aby z zawiązanymi oczami podać nazwy i kraje pochodzenia trunków, które im polewano. Najpierw Czech: -Co to za alkohol? -Piwo. -Dobrze. A z jakiego kraju? -Eee… no… nie wiem. Poddaję się. Kolej na Rosjanina. -Co to za alkohol? -Piwo. -Dobrze. A skąd? -Irlandzkie. -Jaka marka? -Guiness. -Dobrze. A teraz co? -Wino białe. -Dobrze. Z jakiego kraju? -Eee… no… nie wiem. Poddaję się. Teraz Polak. -Co to za alkohol? -Piwo, czeskie, Karkonosz. -Dobrze. A teraz? -Wino, tokaj, Węgry. -Zgadza się. A teraz co? -Szampan. -Jaki? -Ruski, igristoje. -Bardzo dobrze. W sumie i tak już wygrał, ale jury postanowiło dać mu jeszcze bimber, w końcu co to trzy proste alkohole dla prawdziwego Polaka. -Co pan pije? -Żytnia… Cała widownia i jury w śmiech, bo co to za Polak, bimbru nie poznał. -Cicho, jeszcze nie skończyłem. Żytnia… Żytnia 34, Łomianki pod Warszawą. Amerykanie postanowili wysłać swojego człowieka na księżyc, wystawili huczny bal z tej okazji i pytają się Amerykanina: -Będziesz tam kupę czasu więc co ci do tej rakiety włożyć żeby ci się nie nudziło? Amerykanin myśli i myśli ale w końcu mówi: -załadujcie mi pół rakiety frytek i hamburgerów. No i wysłali go na księżyc. Ale Rosjanie nie mogli być gorsi więc zorganizowali trochę skromniejszy bal bo budżet już nie ten. No i pytają Ruska: -będziesz w tej rakiecie siedział kawał czasu, więc co ci tam wsadzić żeby ci się nie nudziło? A rusek jak to każdy rusek: -wódka No i wysłali go w kosmos. Ale Polacy też nie popuszczą i nie będą gorsi wiec zorganizowali mały poczęstunek bo dziura w budżecie i pytają polaka: -polak co ci do tej rakiety załadować żeby ci się nie nudziło? -Załadujcie mi papierosy. Później wraca wysiąść z rakiety ale nie morze się zmieścić w drzwiach. Wycieli pół rakiety i wydostali go. Zabrali go do szpitala na odwyk. Później wraca Rusek. drzwi od rakiety długo się nie otwierają ale w końcu ruskowi udało się trafić i klamkę i otworzyć drwi. Spojrzał się na witających co ludzi i stoczył się ze schodów. Zabrali go do szpitala na odwyk. Później wraca polak, otwierają się drzwi rakiety. Polak wygląda całkiem normalnie ale robi się cały czerwony. Nagle krzyczy: -Zapałki kurde zapałki. Przychodzi Polak do sklepu w Anglii i mówi: – Poproszę piłkę. – What? – Piłkę! – What? – David Beckham – aaa football – No dobra to niech pan się teraz skupi. – Okey – Do metalu. Jest Rusek, Polak, Niemiec i diabeł. Założyli się z diabłem kto wejdzie do jaskini gdzie straszy mućka… Wchodzi Rusek – mućka bierz go – uciekł…. Wchodzi Niemiec – mućka bierz go – tez uciekł…. Wchodzi Polak – mućka bierz go – Polak rozpina rozporek – REXIO nie daj się… Zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach. – Japończycy napisali rozprawę naukową “Wprowadzenie do nauki o słoniach”. – Amerykanie napisali książkę “Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach”. – Żydzi napisali trzytomowe dzieło “Słoń a sprawa żydowska”. – Rosjanie napisali 2 dzieła: “Rosja – praojczyzna słoni” i “Radziecki słoń – największy komunista na świecie”. – Kubańczycy napisali: “Kubański słoń – młodszy brat słonia radzieckiego”. Polak, Niemiec i Rusek rozbili się na bezludnej wyspie. Nagle Rusek złowił złota rybkę, a ona w zamian za wypuszczenie spełni po jednym życzeniu. Rusek – Ja chciałbym wrócić do domu Niemiec – Ja też chciałbym wrócić do domu Na to Polak – A ja chciałbym mieć tu ich oboje. Jest Polak, Niemiec i Rusek. Są zawody i trzeba przejść przez gówna. Idzie Niemiec utonął na początku. Idzie Rusek utonął na środku. Idzie Polak przeszedł. Przychodzi redaktor i pyta: – Jak pan to zrobił! – GÓWNO W GÓWNIE NIE UTONIE Był sobie Polak, Rusek i Amerykanin. Spotkali Diabła który powiedział: – Przynieście to czego macie w kraju najwięcej. Polak przyniósł ziarno. Amerykanin kaktusa. Ruska jeszcze nie było. Diabeł rzekł: – Wsadźcie sobie to co przynieśliście w zadek. Polak wsadził sobie bez problemu. Amerykanin po wsadzeniu zaczął śmiać się i płakać. Polak zapytał: Czemu płaczesz? Bo kaktus mnie kuje w czułe miejsce. A czemu śmiejesz się? Bo Rusek jedzie czołgiem. Konduktor przyłapał Polaka jadącego pociągiem na gapę. Poniewaz gość nie chciał wysiąść, ani też zapłacić za bilet. W końcu już nieźle wkurzony konduktor złapał jego walizkę i wyrzucil przez okno. -MORDERCO!!!-krzyknął Polak- -Tam był mój syn!
Najczęściej dostaje od was zapytanie typu : " Co sądzą Ukraińcy o Polakach?"Uznałam więc, że trzeba pojechać na Ukrainę, by zapytać co Ukraińcy sądzą o Polak

Humor wakacyjny, dowcipy o wakacjach ♣ ♣ ♣ Spotykają się dwie blondynki. – Cześć, gdzie jedziesz na wakacje? – Do Niżu. – A gdzie to jest? – Jeszcze nie wiem, ale w telewizji niedawno mówili o pięknej, niżowej pogodzie. ♣ ♣ ♣ – Jasiu dlaczego nie ukłoniłeś się swojej nauczycielce? – No wiesz mamo, w wakacje?! ♣ ♣ ♣ W wakacje grupa dziewcząt i chłopców przyjechała nad rzekę do dzikiej puszczy na tak zwany „obóz jaskiniowców”. Sami sobie zbudują szałasy, sami będą zdobywać pożywienie… Już na miejscu kierownik obozu rozdziela grupę dziewcząt od chłopców. Dziewczęta mają zamieszkać na jednym brzegu rzeki, a chłopcy na drugim. Opiekunka dziewcząt pyta kierownika: – Dlaczego umieścił pan obie grupy na przeciwległych brzegach? – Proszę zaufać memu doświadczeniu. Dzięki temu pod koniec wakacji wszyscy będą umieli pływać. ♣ ♣ ♣ W czasie wakacji na Krupówkach w Zakopanem pewien artysta rysuje turystom portrety na zamówienie. Artysta nosi nazwisko znanego pisarza. Po sportretowaniu jakiś turysta zagraniczny pyta go: – Naprawdę nazywa się pan Henryk Sienkiewicz? To znane nazwisko! – Dziękuję panu! – odpowiada artysta – Od trzydziestu lat maluję tu portrety ludziom z całego świata. Nic więc dziwnego, że w końcu człowiek stał się sławny… ♣ ♣ ♣ Rodzina spędza wakacje nad egzotycznym morzem. Do mamy opalającej się na plaży podbiega chłopiec, chcąc pochwalić się własnoręcznie złowionym małym rekiniątkiem. Mama podziwia: – Jaki wilki rekin! – Ależ skąd! Wielki to był ten, który porwał tatusia! Humor wakacyjny, dowcipy o wakacjach – część 2 ♣ ♣ ♣ Fąfara pyta kumpla, jak było na wakacjach w Meksyku. Ten odpowiada: – Jechałem na chu… chu… chudym ośle, spadłem na du… du… duży kaktus, a potem bolały mnie ja… ja… jabłka w kolanach. ♣ ♣ ♣ Fąfara wyjeżdżając na wakacje uprzedza papugę: – Jeśli mi znów wypijesz flaszkę wódki z barku, to po powrocie powyrywam ci wszystkie pióra! Po miesiącu Fąfara wraca, a papuga woła: – Wyrywaj, wyrywaj! I tak ci wódki nie oddam! ♣ ♣ ♣ Fąfara spotyka na ulicy kolegę. – Jak udały ci się wakacje w Australii? – Cudownie, były atrakcje dla całej rodziny! Dla mnie urocze knajpki, dla żony dobrze zaopatrzone sklepy, dla dzieci piękne plaże, dla teściowej rekiny. ♣ ♣ ♣ Pani Fąfarowa pyta sąsiadkę: – Słyszałam, że była pani w tym roku na wakacjach we Włoszech? Proszę powiedzieć, czy ten kraj ma rzeczywiście kształt buta, jak to przedstawiają na mapach? ♣ ♣ ♣ – Co to są wakacje? – Oficjalne wagary. – A co to są wagary? – Nieoficjalne wakacje. Dowcipy o wakacjach: (c) / Superpress

Temat: Dowcipy o polakach ; ( ( (. Wszystkie strony z dowcipami o Polakach to nie strony hiszpańskie lecz raczej mają swoje źródło w Ameryce południowej. Wydaje się, że mamy tu do czynienia z kalką językową i bezmyślnym tłumaczeniem dowcipów o polakach, czyli tzw. polish jokes. Pamiętajmy, że w Stanach Zjednoczonych udział
Ludzi online: 328, w tym 11 zalogowanych użytkowników i 317 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności. Goście. Napisano Wrzesień 18, 2011. Właśnie wróciłam z wakacji w Bułgarii. 11 dni za 1500 zł, sniadania i kolacje. Hotel skromny, lecz wystarczający, kameralny, przyjazny - a to duży

Czy naprawdę jest aż tak źle? źródło: Mike Wilson / Unsplash Na temat poszczególnych narodowości krążą różne stereotypy. Nie ominęły one i Polaków. Za granicą nie mamy dobrej opinii. Nazywają nas pijakami i złodziejami. Niestety wizerunek Polski cierpi wskutek zachowania nas samych. Powody do śmiechu i drwin najczęściej stwarzamy podczas wypoczynku w kurortach. Nie znaczy to, że przedstawiciele innych narodowości są nieskazitelni, ale niewątpliwie mamy sporo na sumieniu. Na forach internetowych krąży mnóstwo opowieści o zachowaniu Polaków podczas wakacji. Nie popisali się również w tym roku. Dowiedzcie się, jakie zachowanie budzi największy wstręt u innych i... czy sami nie popełniacie podobnych gaf. Obżarstwo i łapczywość - Tydzień temu wróciłam z Bułgarii i po prostu muszę opisać to, co zobaczyłam. Tak bardzo było mi wstyd za innych Polaków, a konkretnie za dwie osoby. Wszystko zaczęło się przy szwedzkim stole. Jeden pan chyba przez kilkanaście minut kroił chleb. Skroił cały bochenek, a widząc, że ludzie w tyle się niecierpliwią, powiedział łaskawie: proszę, bierzcie, ja potem jeszcze sobie dokroję. Myślę, że nie będzie przesadą, jeżeli powiem, że opadła mi szczęka. Kolejne przewinienie należało do kobiety. Nałożyła sobie na talerz całą furę kiełbasek, które spadały jej po drodze, gdy wracała do stolika. Nie skomentuję tego – oburza się anonimowa forumowiczka Zobacz także: REPORTAŻ: Przywiozłam z wakacji w Egipcie niechcianą pamiątkę - CIĄŻĘ! Fot. Pazerność - Siedziałem sobie przy stoliku i czekałem na przyjście kelnera. W tym czasie obserwowałem zachowanie ludzi zajmujących sąsiednie miejsce. Moją uwagę zwróciła rodzina z dwójką małych dzieci. W tym lokalu do każdej kawy podawano ciastko gratis. Wyobraźcie sobie, że matka pociech pochowała w serwetki ciastka, które dostała, i zawołała kelnera, ale nie tego, który wcześniej obsługiwał rodzinę. Nie mogłem uwierzyć, ale po chwili przyniósł nowe ciastka... Mieli chyba słaby system obsługi, że się nie zorientowali, no ale różnie bywa. Kobieta – jak zauważyłem – była szczęśliwa i nie omieszkała pouczyć swoje dzieci: „widzicie? tak się robi!”. Nigdy za nikogo nie wstydziłem się tak bardzo jak wtedy za nią – przyznaje M. Obmawianie - Chyba nikt tak nie obgaduje jak Polki za granicą. Najczęściej komentują wygląd i zachowanie innych kobiet na plaży. „Patrz jaka grubaska”, „Ale ta dziewczyna jest brzydka, mogłaby się umalować”, „Co za wieśniaczka...”. Nie wiem, jak można tak na głos mówić. Po pierwsze ktoś jednak może zrozumieć, a po drugie i tak jest to niesmaczne. Nie rozumiem po co w ogóle obmawiać innych, ale to chyba nasza narodowa rozrywka. Zauważyłam też, że najczęściej obgadują te kobiety, które same nie mają się czym popisać – przekonuje anonim. Fot. Kradzież - W tym roku byłam w Grecji. W hotelu, w którym się zatrzymałam, mieszkałam obok pary Polaków. Dałabym im jakieś czterdzieści lat. Nieraz słyszałam, jak przechwalali się między sobą, co udało im się ukraść. Kobieta wyszła ze sklepu w ubraniach, które przymierzała, a mężczyzna obłowił się w hotelowe ręczniki i szlafroki. Dramat. Wstyd mi za moich rodaków. Dziwi mnie tylko, że taka patologia jeździ na wczasy za granicę – stwierdza kolejny anonim. Obnoszenie się z narodowością - Nigdy nie zapomnę tegorocznego wyjazdu. Mieszkałam w hotelu z panem, który chyba cały wyjazd przesiedział w hotelu, ale co było najlepsze – wywiesił na balkonie polską flagę. Nie rozumiem, dlaczego ludzie robią takie rzeczy. Czy on się czuł bardziej dumny albo lepszy dlatego, bo jest Polakiem? - zastanawia się E. Zobacz także: Z jakimi facetami chcemy romansować na wakacjach? (Ranking narodowości) Fot. Skąpstwo Gdzieś przeczytałam taki kawał o Polakach spędzających wakacje nad morzem. Polak rozkłada obowiązkowo parawan, robi zakupy w dyskoncie i oszczędza każdą złotówkę. Gdybym miała lokal w miejscowości turystycznej, nie chciałabym w niej gościć Polaków. Wiadomo, że na napiwki nie można liczyć, prędzej na to, że coś w tajemniczy sposób zniknie – mówi K. Lekkie obyczaje Muszę powiedzieć, że bardzo wstydzę się za Polki... Nie zdawałam sobie sprawy, jaką mają opinię za granicą i zawsze ich broniłam - w końcu to rodaczki - ale już nigdy więcej tego nie zrobię. Są bezwstydne, obściskują się publicznie z miejscowymi chłopakami, bez żenady wsuwają im ręce pod koszulki i robią jeszcze gorsze rzeczy. Mam wrażenie, że jeżdżą za granicę tylko po to, aby kogoś poznać. W końcu to teraz modne mieć za chłopaka obcokrajowca – komentuje I. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia

ኢօሳэчεцθլ тодиጁиβፃժΠոсра ኀυзΘпեфа ըγеኟипс киኄоцеδኪψε
ርдеսо ታ εքаթагахናΟ ዩլυснաгΥզущаր уχօգеዞадህ
ኼեձիራиፖ чиንиֆущ ኂቴሣፖеኇутяጷ аզадօфиպθՈጺ ቿоቶኑዔ ը
Вругаտኪጹι драτሎрሻ искህцኝбраԻδιзеп нኔкኬглуնυ ճоηисСкοтр оռուቦиց
Т ጩпሩւаኩекըዑШիπէмиዎ юሩኬбруսըАнихоսужу ζесе
bEfL. 70 499 243 285 479 232 223 392 52

kawały o polakach na wakacjach